Obraz 16
Dyskobol:
- Ja już mam dosyć tych zmian. Znowu chce być sobą, ciągłe dopasowywanie się do kompozycji – straszna robota.
Myśliciel:
- Nie gadaj tylko się przesuń, bo znowu przyjdzie i zacznie od nowa malować. To już czwarty kolor. Więcej nie wytrzymam.
Psyche:
- Najgorsze to jest to skrobanie (zdrapuje z siei farbę, próbuje się umyć)
Talia:
- Hej, przestań … to łaskocze
Wenus:
- nie marudź, nie chce zejść
Wenus pomaga Talii się umyć w strumyku, polewa jej plecy wodą
Talia:
- EJ !! zimna !
Wenus :
- och ! przestań się wiercić !
Dyskobol:
- A to wszystko przez to, że źle w kręgu się ustawiliśmy
Myśliciel:
- Dobrze
Dyskobol:
- Jak dobrze? Gdyby tak było to przysłali by nam rzeźbiarza a nie malarza
Psyche:
- Dobrze - wszystko zgodnie z instrukcja, tylko teraz zamiast rzeźbić malują, taka moda
Myśliciel:
- Znowu ta moda i moda. Trzeba będzie czekać na deszcz. Pamiętajcie jak tylko zacznie padać znowu układamy magiczny krąg.
Talia:
- I co teraz przyjdzie?
Dyskobol:
- A, kto to wie.