Na polane wbiega dziewczynka. Śmieje się. Z zaciekawieniem przygląda się kamieniom.
Po chwili przychodzi mistrz. Rozgląda się, uważnie ogląda kamienie. Przygotowuje się do pracy, skrzaty przyglądają mu się uważnie, każdy chowa się za swoim kamieniem. Mistrz bierze do ręki dłuto i zamierza się.
Wszystkie Rzeźby:
- Nie.....
Dłuto wypada Mistrzowi z dłoni. Zamierza się raz jeszcze.
Rzeźby:
- Nieee... czyń tego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz